Archive for Lipiec, 2010

progres…

juz zaczynam czekac na swoja pierwsza ‘nowa’ wyplate, jesli wyliczenia mi sie beda zgadzac, to masakryczny skok finansowy do przodu, bedzie mozna zyc jak normalny czlowiek w koncu. mile to. do tego jest juz znalezione  mieszkanie nowe, pokoj jedyneczka, blat na szerokosc pokoju – w koncu normalne biurko – mily widok, blisko do pracy, przyjemne [...]

pisze, bo mam ochote cos napisac. chyba tylko dlatego, bo konkretnego sie nic nie dzieje. nie gole sie od 5dni, zarastam, zabawnie wyglada. zostawie to jeszcze na kilka dni, nie chce mi sie za to zabierac. za jakis tydzien moze zrobie sobie zdjecie. po odpowiednim przepuszczeniu przez fotoszopa bedzie wygladalo jakbym mial z 21 lat [...]

lipcowe pod gore…

Nie lubisz czytac publiczno-osobistych potyczek z kora mozgowa autor vs autor bloga? Sugeruje przy tym wpisie skrot ctrl+w. Siedze w chodlu,pomagam w remoncie. Teraz troche spokoju. Nie wiem od czego zaczac,od tego co sie stalo ostatnio czy od tego co stalo sie w ogole. Moze przewrotnie zaczne od czegos innego. Od podziekowan. Mirek,zajebiscie dzieki. Mega [...]