Archive for Maj, 2010

zolnierze!…

medykalia skonczone, teraz juewnalia czy jak to sie tam nazywa. mam nadzieje, ze bedzie rownie fajnie. wielu poznanych ludzi, wiele smiesznych sytuacji. plakat sie podoba, wiec to tez score. przez tydzien z 15h snu. co dziwne, im blizej wieczoru, tym lepiej sie czulem, powinno byc na odwrot. chyba lubie zyc nocnie. dostalem premie w pracy. [...]

hepi…

…przeepickie urodziny Ewy. dawno nie bawilem sie nigdzie tak dobrze. nie tylko za sprawda napojow poprawiajacych humor. w zasadzie, to mega integracja. jednak jeszcze potrafie rozmawiac z ludzmi, ktorych nie znam a chce sie z nimi poznac :) sa na to dowody w postaci zdjec, mam nadzieje, ze je dostane. jedno obsciskujace, jedno przepedalskie. ciekaw [...]