Archive for Listopad, 2009
kulig…
11.11.09…
…zbieranie kogokolowiek z chodnika jest bardzo nuzace, mialem wrocic do domu, zwyczajnie, jak suaby przecietny koles, ale cos mnie podkusilo zeby sprawdzic, zeby zobaczyc, zeby miec pewnosc. nie opyla sie byc matka teresa z kalkuty… zaprawde nie. przynajmniej sie wlaczylo ‘symphonaire infernus et spera empyrium’ :) i to co mialbym juz na przedramieniu jakby bylo [...]