pierwszy dzien w pracy, zabawnie, inaczej. pierwszy dzien odbierajac:) lukasz winnicki, witam w orange… :] mam nadzieje, ze sie uda w pojedynke, bo w zasadzie mi sie podoba, chcialbym tam na dluzej. troche rzeczy do ogarniecia, nie powiem ze malo, ale jednak jakos to wchodzi. najfajniej stricte techniczne. gorzej te cale gowniane abonamenty i inne pierdoly. a, motyw zabawny, ludzie w orange zeby zmniejszyc zdjecie do identyfikatora, splaszczaja, wygladam jak maly ksiezyc ;)
malo w domu czasu spedzam, wlocze sie i kombinuje. powrot ubezmozgowienia. milo. no moze nie do konca. ale moze byc gorzej, wiem o tym, bo jak mowi sie, ze ‘gorzej byc nie moze’, to koles z gory za wszelka cene probuje udowodnic, ze moze :]
