Archive for Październik, 2009

Październik 14, 2009

pierwszy dzien w pracy, zabawnie, inaczej. pierwszy dzien odbierajac:) lukasz winnicki, witam w orange… :] mam nadzieje, ze sie uda w pojedynke, bo w zasadzie mi sie podoba, chcialbym tam na dluzej. troche rzeczy do ogarniecia, nie powiem ze malo, ale jednak jakos to wchodzi. najfajniej stricte techniczne. gorzej te cale gowniane abonamenty i inne pierdoly. a, motyw zabawny, ludzie w orange zeby zmniejszyc zdjecie do identyfikatora, splaszczaja, wygladam jak maly ksiezyc ;)

malo w domu czasu spedzam, wlocze sie i kombinuje. powrot ubezmozgowienia. milo. no moze nie do konca. ale moze byc gorzej, wiem o tym, bo jak mowi sie, ze ‘gorzej byc nie moze’, to koles z gory za wszelka cene probuje udowodnic, ze moze :]

mile dla ucha

Październik 6, 2009

a sa lepsze sposoby.

6.5o…

Październik 5, 2009

zaraz trzeba isc na szkolenie, w sumie to do pracy. wczesnie, ale jakos sie juz ‘nauczylem budzic’. chcialbym powiedziec, ze dzieje sie wiele, ale jak juz sie dzieje to suabo, a tych git rzeczy – u mnie jak i w otoczeniu – tyle co moj przepiekny kot bomba naplakal. byle bylo cos takiego jak karma, bo to podobno ma sie kiedys odwrocic.

%^zylion*10*24h… nieglupi achievement.

mam podrapane cale lapy, bomba jesli nie spi, to dostaje jakiegos zabawowego szalu i atakuje wszystko. mam nadzieje, ze mu przejdzie za jakis czas, ale tylko troche, bo lubie sie z nim bawic :]

dobra, cos by jeszcze napisal, ale wychodzic trzeba, moze za jakis czas zbiore co mialem zebrac ostatnio i zaktualizuje sie, zeby miec ku pamieci :)