Archive for Lipiec, 2009
heh…
nowy samael, nowy behemoth, stary – ale dla mnie nowy daemonarch – kazdy z nich to kawal dobrej muzyki. szkoda ze nie ma nowej anathemy, bo te single zapowiadaja sie obiecujaco, niech ich ktos wyda w koncu… ale cierpliwosc podobno poplaca, wiec sobie poczekam. milo, ze pisze, fajnie ze mialo nie byc codziennie, a jednak [...]
zboza…
*** >>klik klik<< behemoth nowy, fajny :) Jam ciemny jest wśród wichrów płomień boży, lecący z jękiem w dal — jak głuchy dzwon północy – ja w mrokach gór zapalam czerwień zorzy iskrą mych bólów, gwiazdą mej bezmocy. Ja komet król — a duch się we mnie wichrzy jak pył pustyni w zwiewną piramidę – [...]
sen…
odkad zostalem sam w mieszkaniu jakos go potrzebuje zdecydowanie mniej… nie wiem czemu, ale od kilku dni klade sie miedzy 4.oo a 5.3o rano, wstaje sobie o 9.oo. pozniej w dzien musze odpokutowac tak z 3o minut w letargu, bo zasnac nie potrafie, dziwacznie, moze dlatego ze sie starzeje juz powoli a podobno z wiekiem [...]