Archive for Wrzesień, 2008
…
Here strolls the blackened sky With me, myself and I jak dla mnie to naj to z dzieckiem, starvingujacym, z ’93ego klik klik i wogole wiekszosc fajna, ale nie powiedzialbym ze wszystkie, nawet jak na ‘najlepsze’. moze jutro juz uda mi sie na stancje przeprowadzic, brak internetu to nic, posiadanie w pelni wlasnego kata, to [...]
under heavy rain…
…from darkest skies… bo ja lubie taki nastroj, lubie byc ponury. lubie dokopac sobie muzyka i isc w szary dzien przez deszcz. playlista, na deszczowe dni, na to co jest teraz, na spacery, na siedzenie przy herbacie… kolejnosc przypadkowa, to i tak niewazne… *** . *** .. *** … *** …. *** ….. piec wystarczy, [...]
rain…
i pada ciagle, tak pada ze nawet tur de polonja sie zastrajkowalo. w zasadzie to bez sesnu, mogli jechac wolniej, sam nie wiem, nie to nie i tak sie tym nie przejalem. przejalem sie faktem ze w sobote jade do stalowej, mam nadzieje, ze bedzie oki, zalezy mi na tym, to takie moje pierwsze na [...]