zaraz trzeba isc na szkolenie, w sumie to do pracy. wczesnie, ale jakos sie juz ‘nauczylem budzic’. chcialbym powiedziec, ze dzieje sie wiele, ale jak juz sie dzieje to suabo, a tych git rzeczy – u mnie jak i w otoczeniu – tyle co moj przepiekny kot bomba naplakal. byle bylo cos takiego jak karma, bo to podobno ma sie kiedys odwrocic.
%^zylion*10*24h… nieglupi achievement.
mam podrapane cale lapy, bomba jesli nie spi, to dostaje jakiegos zabawowego szalu i atakuje wszystko. mam nadzieje, ze mu przejdzie za jakis czas, ale tylko troche, bo lubie sie z nim bawic :]
dobra, cos by jeszcze napisal, ale wychodzic trzeba, moze za jakis czas zbiore co mialem zebrac ostatnio i zaktualizuje sie, zeby miec ku pamieci :)