dziewczyny wrocily, impreza, spotkanie w wiekszym gronie, planowany wyjazd, dzieje sie, fajnie i milo :) mam nadzieje, na jeszcze wiecej tych wydarzen z kategorii ‘milo’, bo ewentualnosc istnieje. zmarnialy wszystkie, jakies takie zaglodzone wrocily, czas na porzadna diete piwno/miesna bo byc tak nie moze :] no i kolor sie podoba, a to dobrze.
nadal nie mam komputera, do tego dochodzi jeszcze nie mienie internetu chwilowe, ogolnie to nie jest z kategorii ‘milo’. ja chce juz miec kompa swojego nowego, nie wiem jak to wykombinowac, ale CHCE!;)
przywyklem do dzinsow, chociaz ciezsze od materialowych spodni to jakos da rade w nich chodzic no i +5 do lansu po miescie:] zmiany in plus, zawsze jakos inaczej, zawsze cos nowego.
tak z innej beczki, to nagrywajcie sobie muzyke od czasu do czasu na plyty, w sensie, ze mp3 jakies czy cos, bo teraz nie mam swojego dysku i zostalo mi 2gb muzyki z odtwarzacza i jakze sie ucieszylem ze znalezionych plyt mp3 nagranych jeszcze do discmana! odswiezenie ‘starej’ muzyki:] haggard, vampiria… dobrze znow uslyszec awaking the centuries czy requiem for a vampire.