huh…

Sierpień 15, 2009

kurde, dobrze by bylo jakby plan zeslany z nieba wypalil… mogloby sie finansowo udac :] jak narazie, jednak pozostaje komp w sferze slinienia sie do ‘elementow skladowych’. nie mniej jednak pomarzyc mozna ;) a do 7 dali pakiet jezykowy polski, wiec juz wiem jaki bede mial nastepny system, w sumie moglby tez byc po angielsku, jakos nie bylo barier ;)

15.o8.2oo9 – 15minut

***

limit slabych filmow wyczerpany na ten miesiac, rok, dekade? najpierw – o matko boska od daremnosci – dragon ball, poprostu zalosc nad zalosci, moze i bajka ambitna nie jest, ale kazdy dzieciak jak ja oglada to sie cieszy:) ja tez tak mialem, mega fascynacja i ogolnie kamehameha! a film? jakis amerykaniec zakochuje sie w dziewczynie, jest nieporadny, ni z tego ni z owego pojawia sie piccolo, walcza na kolorowe dymki, bo scen bicia sie na piesci prawie w ogole nie ma a potem superslodki hapiend… nawet nie dam rady wiecej napisac o tym filmie, chociaz nie, jak sie go oglada to przypominaja sie sceny z dobrych filmow (matrix, wladca pierscieni) bo zywcem sa zerzniete, tylko w nieudolny sposob…

drugie miszczostfo swiata to adrenalina II… nie widzialem jedynki, ale II jest tak zalosnie slabe, nawet jesli aspiruje do pastiszu filmow hamerykasnkosensacyjnych. o tym to juz w ogole nie da sie nic napisac. od poczatku do konca cycki i krew z durnymi gagami, niestety, z e r o.

***

czy plan wypali? mam nadzieje – duza – ze tak…

Leave a Reply