:)
sie dzieje sie :)
w srode spedzilem milo czas na koncercie robiac zdjecia.
przyjemna atmosfera, znajomi grali i wyszedl mega performance z tego :)
czwartek byl dniem wyjazdu na szkolenie do Nasutowa.
polaly sie hektolitry wodki, dawno nie bylem na tak zajebiscie zajebistej imprezie, a do tego z taka zryta paczka :)
szkoda ze trwalo to tylko jeden dzien ( a wlasciwie noc ) ale naprawde WARTO bylo pojechac :)
poza malym epizodem katujacym, bylo naprawde swietnie, dawno sie tak dobrze nie bawilem.
jedno reprezentacyjne foto, jeszcze na poczatku, wiec w miare normalne ;)
pozdrawiam
!dZstr




