…from darkest skies…
bo ja lubie taki nastroj, lubie byc ponury.
lubie dokopac sobie muzyka i isc w szary dzien przez deszcz.
playlista, na deszczowe dni, na to co jest teraz, na spacery, na siedzenie przy herbacie…
kolejnosc przypadkowa, to i tak niewazne…
piec wystarczy, i tak razem sa przyjemnie dlugie.
coraz bardziej wiem, ze musze kupic sobie hoye, strasznie musze, mam nawet juz plan wykorzystania.
chcialbym zrobic maly cykl powiedzmy 1o zdjec z wykorzystaniem dlugich czasow.
nawet mnie swita cos.
mam nadzieje ze wypali.
a domek sie remontuje.
coraz bardziej ludzki jest, bedzie dobrze, bedzie zajebiscie :]