heh, no normalnie paranoja jakas…
ide sobie dzis lublinem, miastem wojewodzkim, co ma w herbie koziolka a tu po jezdni jedzie wielki jak c**j czerwony autobus z napisem ‘moje miasto lublin’. niby nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, ze autobus to angielski doubledecker!
chyba sie juz ludkom w glowach przewraca, ciekawe czy po londynie jezdza zardzewiale, ogorkowate pksy z napisem ‘my city london’.
pozdrawiam
!dZstr


nie to taka kampania reklamowa. zapewne nawiazanie do koloru loga. biorąc pod uwagę rozmiar akcji w połączeniu z wielokolorowością balonu to tak komuś sie pojebało zdrowo ;]
Chyba się naprawdę ludziom wyogórkowało w łbach xD
Super, że macie tam jakieś atrakcje… w Żywcu to tylko pies pod krzakiem kupke robi… ;]
Pozdrawiam.