pada i pada i pada, Olka i Agata wracaja, moze sie mieszkania poszuka, moze na pewno.
jestem glupi, i nieodpowiedzialny, zostawiam na ostatnia chwile, kiedys mnie to zabije, jestem pewien.
czas sie zmienic.
biznes, wkrecam sie w biznes, mam terminy, mam obowiazki – starzeje sie.
dobrze mi z tym, lubie pracowac, strach sie wypalic, to musi byc mega przykre.
polecam, przezajebiste jest :)
ps: wczoraj zauwazylem, ze zaczynam posty od jakiegos posranego ‘hej :)’ jak jakas laska blogaska…
dziz, dobrze ze czlowiek uczy sie na bledach i je widzi.
pzdr