podróżuje pociągiem do lublina, w soboty jak sie okazało jeździ o 17 a nie 16. miałem czas zobaczyć jak bardzo miliony ludzi jest w złotych tarasach, masakra.
bardzo mile 24h spędzone z Ewa. chce mi sie więcej takich wieczorów/porankow, dób w zasadzie. wracając do tematu, jadę do lublina spotkać sie z ludźmi, Iza, Agnieszka, Papra itd. bedzie raczej fajnie, w końcu Tomaszek <3 :) nie mniej jednak jestem zmeczony troche. pic mi sie chce!
wywolalem zdjęcia z budapesztu w końcu, może cos wrzucę pozniej. poza tym pisanie z telefonu jest spoko. słuchanie muzyki z dziwnego odtwarzacza również :) ale jedzie sie troche długo… nic to. koniec!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>