moroczyn…

Lipiec 14, 2008

hej :)

a ostatnio eskapada z ludkami do moroczyna na tamtejsze ruiny, wyjazad o 2.2o z wsi lublin i dluuuga jazda, bo w koncu to pod granica ruska prawie :]

a w ruinach – swoja droga o tej porze roku szalenie mialkich – komary jak z jumanji, normalnie bydlaki chyba prosto z lotu sie wbijaly jak igly.

pozniej ucieczka stamtad i po drodze takie cudo wypatrzone :)

8 pionowych kadrow z 50ki

i link do wersji wiekszej, bo oglada sie przyjemniej :)

klik klik i panorama robi sie wieksza

a tu kulisy powstawania, uzylem duzego i stabilnego naturalnego statywu, ktory pozwolil na utrzymanie mojej powalajaco ciezkiej 50ki canona ;)

za to zdjecie dziekuje Calme :)

mala reklama > klik klik

poluje na tokine/sigme, mam nadzieje ze zlowie niedlugo.

pozdrawiam

!dZstr

One Response to “moroczyn…”

  1. Calme mówi:

    W większym rozmiarze robi wrażenie – więc jednak rozmiar się liczy :)))
    Musimy powtórzyć wyjazd – zbyt dużo nas ominęło…

Leave a Reply