“Mam ochotę bezproduktywnie z kimś porozmawiać o życiu, sensie świata, ostatniej płycie którą przesłuchałaś, ostatniej płycie którą ja przesłuchałem, o komiksie który chciałbym kiedyś narysować, o obrazie który chcesz namalować, o smaku chwil dzieciństwa, o tym jak fajnie byłoby uciec stąd na tydzień gdzieś pociągiem, o tym że w życiu nie jest źle, tylko to taki gorszy czas, że będzie dobrze, o tym jak fajnie popatrzeć czasami na drugą osobę obok Ciebie w lustrze, o tym jak łatwo uciekać od problemów, o tym jak trudno rozwiązywać problemy, o tym czym jest miłość, a czym przyjaźń, o tym na ilu osobach się zawiodłaś, o tym ile osób zawiodło mnie, o tym jak dobrze czuć wiatr i słońce na twarzy, o tym jak smakuje zimne piwo o dwunastej na trawie po całonocnej imprezie, o tym ile osób przewinęło się przez nasze życie, o uczuciu wolności podczas postoju na stacji paliw w środku nocy w nieznanych miejscowościach, o zajawkach jak szybko mijały i w jaki sposób się rozwijały, o swojej rodzinie i o miłości, o twoich oczach, o pewności siebie, o tym jak bardzo jesteśmy podobni, jak bardzo różnimy się, o tym jakie masz plany na następne pół roku, o tym jakich planów ja nie mam, a jakie chciałbym mieć, o tym co jest piękne, o tym co jest brzydkie i zabawne, o tym co istnieje tylko w nas i dzięki czemu jesteśmy wyjątkowi.”
vu ha jeden te trzy e en

Masz ochotę, to fajnie.
A umiesz?
Z kazdym?
Czy chodzi o konkretna osobę?