znowu na 8 troche grafika(u?). nie za dobrze sie wstaje okolo godziny 6.40… jakos trzeba bedzie to wytrzymac i sie spreferencjowac na przyszly miesiac na troche pozniej, albo na ten wymienic. nie wiem, poprostu trzeba sobie to ogarnac, bo jednak na takiej ‘diecie’ jak teraz jestem, to wstawanie o 6 z kawalkiem mi nie sluzy. bede sie czul dzis okropnie ogrowo w pracy. isc nie mniej jednak trzeba i walczyc z zoltym, bo w statach sobie trzeba poprawic.
co do statow, gram w war of warcrft. wciaga bardzo. dobrze ze to tylko trial, bo czuje ze moglbym zmarnowac za duzo czasu grajac w to. moj elf w skorzanych lachmanach jest juz na 11 poziomie po 2dniach, szkoda, ze nie wiem jak dopasc jakies zwierze, bo na piechote latanie po tych wszystkich wyspach jest troche irytujace. z plusow to chociaz te latajace miedzywyspowe wroble, ktore oszczedzaja mi biegania po portalach. no i mieso z kraba za duzo pieniedzy, z ktorymi i tak nie mam co zrobic, bo jestem za cienki jesli chodzi o lvl zeby cokolwiek kupic :)
tatuaz sie goi, jeszcze z tydzien i powinno byc git.
